Troche tworzywa sztucznego pare szwów w środku balon... Niby nic, a każdy wie o czym mowa...
Blog > Komentarze do wpisu

Krakowskie kompleksy

Wisła pod wodzą Macieja Skorży szczególnie w ubiegłym sezonie odzyskała dawny blask, analizując jednak kolejną porażkę krakowian w środowym meczu z Lechem Poznań. Postanowiłem policzyć jak radzą sobie mistrzowie Polski w meczach z największymi rywala, z Bułgarskiej i Łazienkowskiej.
Uwzględniając tutaj mecze ligowe, puchar polski, ekstraklasy Wisła aż sześciokrotnie mierzyła się z podopiecznymi trenera Urbana.

Wisła Kraków - Legia Warszawa 1-0 – Liga
Legia Warszawa - Wisła Kraków 2-1 – Liga
Wisła Kraków - Legia Warszawa 0-1 – Półfinał Pucharu Ekstraklasy
Legia Warszawa - Wisła Kraków 1-1 - Półfinał Pucharu Ekstraklasy
Wisła Kraków - Legia Warszawa 0-0 k.3-4 – Finał Pucharu Polski
Legia Warszawa - Wisła Kraków 2-1 – Liga

Raptem raz Biała Gwiazda wygrała z Legią będąc w największym gazie jesienią 2007 roku, by później aż czterokrotnie przegrać i raz zremisować.

Dużo lepiej Wiślacy radzili sobie z Lechem dwukrotnie wygrywając ligowe batalie w ubiegłym sezonie:

Wisła Kraków - Lech Poznań 4-2
Lech Poznań - Wisła Kraków 1-2

Obecny sezon to już kompletny zwrot w krakowsko – poznańskich pojedynkach, Kolejorz wygrywał z Wisłą aż trzykrotnie, raptem raz remisując.

Wisła Kraków – Lech Poznań 1-4 – Liga
Lech Poznań – Wisła Kraków 1-1 – Liga
Lech Poznań - Wisła Kraków 2-1 – Ćwierćfinał Pucharu Polski
Wisła Kraków - Lech Poznań 0-1 – Ćwierćfinał Pucharu Polski

Wisła ma olbrzymi problem z udźwignięciem presji największych ligowych batalii, szczególnie mecze z Legią mającą podobne problemy jak Wisła muszą niepokoić krakowskich działaczy. Wisła od lat gra jednym trzonem zespołu, znudzeni ligowymi zmaganiami Baszczyński, Głowacki, Cantoro, Sobolewski mogą już mentalnie nie dawać rady zagrać po raz enty na 110% swoich możliwości, by wywieźć z gorącego terenu trzy punkty.

Dość już na dziś użalania się, trochę cyferek wam zostawiam, miłego wyciągania wniosków i Wesołego Alleluja ; )

Przeczytałeś/aś podobało się?
Pozostaw ślad po sobie zmotywuj autora do dalszej pracy nad jego warsztatem.
Rozpocznij dyskujsę wytknij błędy i napisz swoje spostrzeżenia.
Poleć znajomym.
Wpadaj jak najczęściej.

Pozdrawiam Gniazdowy
piątek, 10 kwietnia 2009, gniazdowy

Polecane wpisy

  • Antiga mnie urzekł.

    Z mieszanymi uczuciami przyjmowałem wiadomość o wyborze prawie 40 letniego Antigi na selekcjonera naszych siatkarzy. Kunsztu sportowego byłemu gwiazdorowi repre

  • Czy szaleństwa Smudy zadziałają również wiosną?

    Runda jesienna w wykonaniu Wisły zaskoczyła wszystkich, zaskoczyła pewnie nawet samego Smudę i Jacka Bednarza, natchnęła wiarą w zespół mocno nadwątlone zaufani

  • Chelsea jednak można odmłodzić

    Równo rok temu na inaugurację Ligi Mistrzów Chelsea podejmowała Bayer Leverkusen mecz ten miał być początkiem nowego, młodego, prężnego zespołu prowadzonego pr

Komentarze
Gość: ajatollah, 195.20.110.*
2009/04/10 13:19:04
nudy panie, nuuudy
-
Gość: hssr, *.adsl.inetia.pl
2009/04/11 00:22:48
Sam jestes nudny. Bardzo dobre teksty o polskiej Ekstraklasie. Zwlaszcza ten "Ciasno, ciasniej..." troche wyzej. Wiecej takich analiz, po kazdej kolejce, do znudzenia ;)


Gniazdowy:
Ośmiolatkowi wymyślili treningi
piłki ręcznej, by brzuch przestał
być najcięższą częścią jego ciała.
Jakiś stary facet kazał biegać...
Dziś ten sam jeszcze trochę starszy człowiek
jest wielkim wzorem i AUTORYTETEM
Przez ostatnich 14 lat poznałem rozkoszny
smak zwycięstwa i kształtującą siłę wielu porażek.
O piłce ręcznej napisze wszystko jako
trener, zawodnik i sędzia.
O piłce nożnej napisze jak czuję,
bo jest religią, chociaż nie zanalizuje
strzałek na wykresie w TVP
Napiszę jednak kto powala mnie na kolana,
a kto rozczarowywuję
Sport to miejsce pięknych zwycięstw
i jeszcze piękniejszych porażek

Napisz co myślisz,
Zostaw ślad po sobie,
Pokaż mi moją porażkę, bo ona mnie kształtuje
Pochwal, bo jestem taki jak TY lubię smak zwycięstwa
Gniazdowy

Kontakt:
E-mail: gniazdowy@gmail.com
Gadu-gadu:Gniazdowy
gg:3874641
Gadu-Gadu