Troche tworzywa sztucznego pare szwów w środku balon... Niby nic, a każdy wie o czym mowa...
Blog > Komentarze do wpisu

Okrucieństwo footballu


Listopadowe spotkanie Wisły z Lechią było wielkim sportowym wydarzeniem na Reymonta, w Krakowie w końcu, po wielu latach przerwy pojawili się goście z Gdańska, stadion Białej Gwiazdy wprost eksplodował radością i przyjazną atmosferą jeszcze długo po zakończeniu spotkania.
Nie mniej ciepła atmosfera towarzyszyła potyczce obu zespołów Gdańsku w ramach meczu Pucharu Ekstraklasy, gdzie przez cały mecz kibice skandowali „Wisła z Krakowa To Lechii druga połowa” i wiele innych przyjaznych haseł.

Zobacz kilka wypowiedzi zawodników po meczu w Krakowie:


a także słowa Jacka Zielińskiego:


oraz kilka ujęć dopingu i oprawy meczowej z tego spotkania:


W niedzielne popołudnie Wisła ponownie wybiegnie na murawę w Gdańsku, tym razem jednak oprócz wielkiej przyjaźni na trybunach, na boisku będzie toczyć się piekielnie ciężka walka o życie. Podopieczni Macieja Skorży marząc o obronie tytułu w Trójmieście przegrać nie mogą. Dla równowagi Lechia również potrzebuje punktów jak powietrza, by za rok znów zagrać na Reymonta.

Arcy ważny dla kibiców mecz tym razem przesłonią wielkie emocje bijące prosto z murawy i ligowej tabeli, piękny slogan, że „wynik nie jest najważniejszy” prawdą nie będzie, oba zespoły potrzebują zwycięstwa. Radosny nastrój przed tym niepowtarzalnym pojedynkiem, jego magią i atmosferą psuje mi właśnie ligowa tabela.

Jest jeszcze jedna osoba dla której to spotkanie ma olbrzymie znaczenie, Marek Zieńczuk lewo skrzydłowy Wisły, a zarazem wychowanek Lechii jedzie po Gdańska po kolejny krok do mistrzowskiej korony, pewnie ostatniej w jego karierze z Wisłą. Robiąc ten krok do mistrzostwa jednocześnie skaże swój macierzysty klub na pierwszoligową tułaczkę po klepiskach i kartofliskach drugiego świata naszego footballu.

W epoce, gdy nasze ligowe boiska wciąż zamiast z piłkarskimi emocjami większości społeczeństwa kojarzą się z siedzibą walczących o wpływu bandytów i hooliganów podobne mecze są najlepszą reklamą, że kibic potrafi się zachować w sposób kulturalny. Całkiem niedawno podłej stronie ligi nowe rozdziały dopisali bandyci w Zabrzu i Płocku, czas więc zrobić wszystko, by zmyć to brudne piętno z naszego footballu. Mecze przyjaźni nie tylko te Wisły, ale również Arki z Cracovią, Lecha z Cracovią są najlepszą reklamą dla rodzimej ligi, bo pokazują jej jasną stronę, która zamiast nienawiści potrafi przynieść trochę radości.

Nie jako z boku przeżywaliśmy okrucieństwo footballu, gdy Iniesta dwa tygodnie temu w ostatnich minutach meczu z Chelsea zabrał londyńczykom szansę na rewanż w finale Ligi Mistrzów za ubiegłoroczną porażkę z Manchesterem. Tym razem już nie z boku, stykam się z okrucieństwem sportu, który zmusza do piekielnie trudnych wyborów. Chociaż kluby mniejsze i stawka nieco inna to znowu football sobie z nas okrutnie kpi, zmuszając darzących się wielką sympatią fanów do przełknięcia gorzkiej pigułki jaką niezależnie od zwycięstwa czy porażki Wisły będzie wynik niedzielnego spotkania. Pozostaje wierzyć i życzyć kibicom Wisły jak i Lechii, by przetrwali w przyjaźni tą próbę, bo co ich nie zniszczy to wzmocni.

Przeczytałeś/aś podobało się?
Pozostaw ślad po sobie zmotywuj autora do dalszej pracy nad jego warsztatem.
Rozpocznij dyskujsę wytknij błędy i napisz swoje spostrzeżenia.
Poleć znajomym.
Wpadaj jak najczęściej.

Pozdrawiam Gniazdowy

środa, 20 maja 2009, gniazdowy

Polecane wpisy

  • Antiga mnie urzekł.

    Z mieszanymi uczuciami przyjmowałem wiadomość o wyborze prawie 40 letniego Antigi na selekcjonera naszych siatkarzy. Kunsztu sportowego byłemu gwiazdorowi repre

  • Czy szaleństwa Smudy zadziałają również wiosną?

    Runda jesienna w wykonaniu Wisły zaskoczyła wszystkich, zaskoczyła pewnie nawet samego Smudę i Jacka Bednarza, natchnęła wiarą w zespół mocno nadwątlone zaufani

  • Chelsea jednak można odmłodzić

    Równo rok temu na inaugurację Ligi Mistrzów Chelsea podejmowała Bayer Leverkusen mecz ten miał być początkiem nowego, młodego, prężnego zespołu prowadzonego pr



Gniazdowy:
Ośmiolatkowi wymyślili treningi
piłki ręcznej, by brzuch przestał
być najcięższą częścią jego ciała.
Jakiś stary facet kazał biegać...
Dziś ten sam jeszcze trochę starszy człowiek
jest wielkim wzorem i AUTORYTETEM
Przez ostatnich 14 lat poznałem rozkoszny
smak zwycięstwa i kształtującą siłę wielu porażek.
O piłce ręcznej napisze wszystko jako
trener, zawodnik i sędzia.
O piłce nożnej napisze jak czuję,
bo jest religią, chociaż nie zanalizuje
strzałek na wykresie w TVP
Napiszę jednak kto powala mnie na kolana,
a kto rozczarowywuję
Sport to miejsce pięknych zwycięstw
i jeszcze piękniejszych porażek

Napisz co myślisz,
Zostaw ślad po sobie,
Pokaż mi moją porażkę, bo ona mnie kształtuje
Pochwal, bo jestem taki jak TY lubię smak zwycięstwa
Gniazdowy

Kontakt:
E-mail: gniazdowy@gmail.com
Gadu-gadu:Gniazdowy
gg:3874641
Gadu-Gadu