Troche tworzywa sztucznego pare szwów w środku balon... Niby nic, a każdy wie o czym mowa...
RSS
sobota, 09 maja 2009

Przyzwyczajony już do standartowych plakatów reklamujących na niebiesko-biało-czerwonym tle kolejne spotkania Wisły, przechodziłem obok nich machinalnie, kompletnie je ignorując. Z tym większym zaskoczeniem przyjąłem premierę nowego plakatu, reklamującego najważniejszy pojedynek wiosny w tak niekonwencjonalny sposób. Wzorowany na reklamach premier teatralnych intryguje, z ordynarnego footballowego wydarzenia jakim wciąż pozostają mecze piłkarskie dla sporej części krakowian czyni obiekt warty zainteresowania. Zmusza do przeczytania i chociaż już biletów na niedzielne starcie kupić niesposób na pewno zajmuje miejsce w pamięci.
czwartek, 07 maja 2009

No właśnie jaki mecz dał nam finał marzeń? W tym sezonie świat zachłysnął się Barcą tak głęboką, że każdy kolejny haust ich magicznej aury grozi rozedmą płuc czy jeszcze gorszą reakcją organizmu. O Katalończykach i słusznie z resztą mówią wszyscy, choć bliżej tym zachwytom do łabędziego śpiewu niż zwykłej codziennej gadaniny. Guardiola stworzył zespół bajeczny, królujący finezją i polotem wkręcającym rywali w ziemię po same uszy.
środa, 06 maja 2009

Raptem niewiele ponad tydzień temu narzekałem, że analizując mistrzowskie szanse naszej lokalnej „wielkiej trójki” przychodzi mi obawiać się o postawę Wisły w Gliwicach czy Legii w meczu z ŁKS-em. Minione kolejka wcale moich nastroi nie poprawiła, wręcz przeciwnie wpędza mnie w stan permanentnego narzekania i biadolenia nad umiejętnościami lokalnych gwiazdeczek.
piątek, 01 maja 2009
Już tradycją stało się spędzanie weekendu majowego w kajaku. Zresztą bez kajaka jakoś w maju nudno :) Dziś o lidze zapominam i wyruszam z Krościenka do Szczawnicy, a potem spacerkiem do Sromowców Niżnych, by jutro zaliczyć Trzy Korony, a potem pontonem (rafting) przepłynąć na inaugrację sezonu przełom Dunajca.

Potem jeszcze dwa dni zabawy na torze kajakowy w Wietrznicy, trochę kajaków górskich, trochę ratownictwa wodnego, trochę hydrospeedu

i powrót do Krakowa do wtedy już stęsknionej klawiatury ; )

Bawcie się równie się dobrze, jak ja i do poniedziałku.
Pozdrawiam Gniazdowy
09:46, gniazdowy
Link Komentarze (1) »
czwartek, 30 kwietnia 2009
Czyli jaka będzie 26 kolejka ekstraklasy? Czy Legię, Lecha i Wisłę stać na zdobycie kompletu oczek? Njabardziej fascynuje mnie potyczka Wisły z Piastem i Legii z ŁKS-em.

Zapraszam do lektury co tygodniowej zapowiedzi ekstrasklasy w moim magazynie ligowym?

Planowałem sobie na dziś jakiś mały tekścik o Lidze Mistrzów czy to o skromnym zwycięstwu MU, czy raczej przewadze taktyki Hiddinka nad polotem Barcy. Moje plany postanowiłem jednak zrewidować o 180 stopni, bo o to PZPN na czele z samym szefem tym co to jest zaraz po wiośnie zamienia karę degradacji dla Jagielloni na ujemne 10 punktów na początek przyszłego sezonu.
wtorek, 28 kwietnia 2009
Chciałbym zadedykowac ten wpis takiemu "jednemu", którego miłość do Barcy i Manchesteru na zawsze usadowiła nas na dwóch biegunach footballu, tworząc z tak częstych ostatnio starć Chelsea z Braceloną nasze swoiste świeto, nie mniejsze niż sobotnie Grand Derbi.
Dzięki Ośle.

Chelsea Londyn w tym roku, w 1/4 Ligi Mistrzów po raz enty grała z Liverpoolem, historia angielskich Czerwono – Niebieskich batalii w Champions League dopisała kolejny rozdział. Chociaż długo nie zapomnę rewanżowego spotkania na Stamford Bridge sprzed dwóch tygodni czy komputerowych analiz wykonywanych przy pomocy programów do układania trajektorii lotu pocisków rakietowych, sprawdzających czy piłka po strzale Luisa Garcia przeszła linię bramkową wiosną 2005 roku. To jednak większym uczucie darzę Londyńsko – Katalońskie starcia, których dziś otwieramy kolejną księgę.
poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Miniona już kolejka ekstraklasy oprócz sporych przed i pomeczowych emocji, jeszcze większego ścisku w czubie tabeli przyniosła również trzy wielkie powroty. Dwaj etatowi reprezentanci Polski, oraz jeden z najlepszych stoperów ligi pauzowali przez kilka ostatnich tygodni, by wrócić do gry na najważniejsze tygodnie sezonu.
niedziela, 26 kwietnia 2009

Życzyłem sobie przed meczem, by emocje towarzyszące potyczce Lecha z Legią były godne starcia o mistrzostwo Polski. Liczyłem po cichu, że ambicja i presja wyzwolą w obu zespołach siły i umiejętności rekompensujące nam słabą ligową postawę obu zespołów w tym sezonie.

Tydzień temu przed 24 kolejką ekstraklasy tabeli liderował poznański Lech, po remisie Kolejorza z ŁKS-em i zwycięstwie Legii nad Piastem to właśnie wojskowi przejęli prymat w lidze. Piątkowa potyczka mistrza Polski z Zabrzanami na lidera wypromowała krakowska Wisłę. Niezależnie od wyniku dzisiejszego spotkania Biała Gwiazda nie ma szans utrzymać pierwszego miejsca w tabeli. W obliczu olbrzymiego ścisku w czołówce do kalkulatorów ruszyli wszyscy analitycy, ligowi prezesie, menedżerowie.
piątek, 24 kwietnia 2009

Od pojawienia się w Krakowie Bogusława Cupiała żaden inny szkoleniowiec nie spędził na trenerskiej ławce Wisły tak długo czasu, żaden tylu sukcesów i radości kibicom nie przysporzył, żaden w tak złych okolicznościach z klubem się nie rozstawał.

Zamarzyła mi się seria wywiadów ikonami trzech zespołów walczących o mistrzostwo Polski. Wstępnie wybrałem Piotra Reissa, Grzegorza Patera i Dariusza Dziekanowskiego. Nikt nie zna od podszewki wielkiej trojki ekstraklasy jak wymienieni powyżej. Pomyślałem także o waszej pomocy jako kibiców piłkarskich w stworzeniu pytań do poszczególnych zawodników.
czwartek, 23 kwietnia 2009
Przed nami 25 kolejka ekstraklasy, najciekawiej ma być w Warszawie gdzie Legia podejmie Lecha, ja jednak wierzę, że wielkie emocje będą z nami przez cały weekend. Wszak oprócz meczu o mistrzostwo mamy kilka pasjonujących starć o życie w dole tabeli.
Zapraszam do lektury cotygodniowej zapowiedzi ekstraklasy w moim magazynie ligowym.

Pozdrawiam
Gniazdowy
21:27, gniazdowy
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 kwietnia 2009

The Reds niewiele ponad miesiąc temu zafundowali sobie jeden z najwspanialszych weekendów w historii klubu. Deklasując 4-0 Real i rozbijając 1-4 Manchester na Old Trafford podopieczni Rafy Beniteza, wyrośli na faworyta Ligi Mistrzów i poważnego konkurenta do mistrzowskiej korony na Wyspach.
wtorek, 21 kwietnia 2009

Polak w Arsenalu, Polak w Manchesterze bajkowe marzenie milionów kibiców od kilku lat staje się faktem. Jednak zarówno Wegner jak i Ferguson ściągając naszych rodaków widzieli w nich melodię przyszłości i ewentualnych zmienników swoich starszych kolegów w meczach o Puchar Anglii.
poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Z całą pewnością niepodzielnie dzierży berło Janusz Wojciechowski, absolwent Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Sopocie, pierwsze doświadczenia w branży deweloperskiej zdobywał w Stanach Zjednoczonych. Genialny deweloper, z sukcesami pracujący na polskim, rosyjskim i bułgarskim rynku, przez piętnaście lat kierował firmą budującą i sprzedającą nieruchomości w USA. Zapewne właśnie za oceanem nauczył się amerykańskiej filozofii, że liczy się tylko pierwszy, a każde inne miejsce jest porażką.
niedziela, 19 kwietnia 2009

Niespełna dwa tygodnie temu zastanawiałem się nad pikującą w dół ekstraklasą. Wówczas Wisła traciła trzy punkty do literującego Lecha, a Legia tylko dwa oczka. Dziś po dwóch kolejkach czub tabeli spłaszczył się jeszcze bardziej, prowadząca Legia ma punkt przewagi nad Lechem i tylko dwa nad krakowską Wisłą.

Nie chciany w Legii dziś ratuje sezon wicemistrzom Polski, w pojedynkę dając warszawiakom fotel lidera. Do Polski trafił w wieku 24 lat, okazał się jednak nie przydatnym zawodnikiem dla ówczesnych mistrzów kraju. Nie potrzebny w Warszawie trafił do Grodziska, gdzie po rundzie wiosennej z powodu rzekomej choroby serca rozwiązano z nim kontrakt, Chinyama ponowie trafił do stolicy, tym razem jednak Legia błędu już nie popełniła zatrudniając zbędnego wcześniej gracza.
sobota, 18 kwietnia 2009


Od 17-19 kwietnia Kraków króluje na mapie polskiego handballa, po raz dwudziesty dziewiąty zespoły z całej Polski, Niemiec, Austrii, Szwecji, Litwy oraz Węgier ścierają się w turnieju o Puchar Lajkonika, w jednym z największych turniejów w Polsce. Nie zliczyłem jeszcze dokładnej liczby zespołów ale i tymi danym się z wami podzielę pewnie koło poniedziałku.
czwartek, 16 kwietnia 2009



Powstrzymałem się wczoraj przed wylaniem morza zasłużonych pochwał dla rywalizacji Chelsea z Liverpoolem, po cichu liczyłem na niemniejsze emocje w starciu Manchesteru z Porto i Arsenalu z Villarealem. Porto zapas sił i umiejętności wystarczających do walki z rozbitym mistrzem Anglii spożytkowało w pełni tydzień temu na Old Trafford. Wczoraj będąc jedynie biernym asystentem, nie lepiej zagrali Hiszpanie, zadeptani przez Arsenal w środkowej strefie boiska.
środa, 15 kwietnia 2009


Czytam właśnie, że dziś został aresztowany już dwusetny podejrzany o udział w aferze korupcyjnej. PZPN z każdym dniem z problemem radzi sobie gorzej, a może wcale sobie nie radzi? Prawdziwe problemy polską ligę dopiero czekają, Sąd Najwyższy właśnie zdecydował o rozpatrzeniu wniosków Widzewa, Korony i Zagłębia o kasację wyroków w sprawie degradacji.
wtorek, 14 kwietnia 2009


W ciągu tygodnia fenomenalny Macheda zapewnił Manchesterowi aż 6 oczek, pozwolił utrzymać skromne jedno punktowe prowadzenie nad Liverpoolem. Gdyby nie wybitny talent wychowanka włoskiego Lazio dziś podopieczni Fergusona, tracili by trzy punkty do „The Reds” i mieli tyle samo punktów co londyńska Chelsea
sobota, 11 kwietnia 2009





Niech te święta Wielkiej Nocy będą dla was okresem refleksji i zastanowienia się nad sobą. Niech jajko smakuje jak nigdy, woda w dyngusa moczy najbardziej, a football gra jak nut.
Święta to czas odpoczynku więc odpocznijmy od zmartwień, trosk, pracy, niech pochłonie was rodzina.
Dla tych najbardziej fanatycznych pamiętajcie dziś derby Rzymu :)
No to Alleluje i idziemy święcić.
Gniazdowy

P.S.
Zdjęcie wygooglował najlepszy broker informacji w kraju, Promyczek Company.
11:20, gniazdowy
Link Komentarze (1) »
piątek, 10 kwietnia 2009
Wisła pod wodzą Macieja Skorży szczególnie w ubiegłym sezonie odzyskała dawny blask, analizując jednak kolejną porażkę krakowian w środowym meczu z Lechem Poznań. Postanowiłem policzyć jak radzą sobie mistrzowie Polski w meczach z największymi rywala, z Bułgarskiej i Łazienkowskiej.
W tej sytuacji „prawie” wcale wielkiej różnicy nie robi, może tylko rozgrywki były inne… Bayern z Liverpoolu niemal jak podopieczni Beenhakkera, doprowadzają w tym sezonie Champions League swoich fanów do skrajnych emocji. Jeszcze 3 tygodnie temu gdy Bawarczycy deklasowali Sporting, a „The Reds” gromili na Anfield Road Real, pół Europy piało swe zachwyty nad piłkarskimi umiejętnościami obu zespołów.
1 , 2 , 3 , 4 , 5


Gniazdowy:
Ośmiolatkowi wymyślili treningi
piłki ręcznej, by brzuch przestał
być najcięższą częścią jego ciała.
Jakiś stary facet kazał biegać...
Dziś ten sam jeszcze trochę starszy człowiek
jest wielkim wzorem i AUTORYTETEM
Przez ostatnich 14 lat poznałem rozkoszny
smak zwycięstwa i kształtującą siłę wielu porażek.
O piłce ręcznej napisze wszystko jako
trener, zawodnik i sędzia.
O piłce nożnej napisze jak czuję,
bo jest religią, chociaż nie zanalizuje
strzałek na wykresie w TVP
Napiszę jednak kto powala mnie na kolana,
a kto rozczarowywuję
Sport to miejsce pięknych zwycięstw
i jeszcze piękniejszych porażek

Napisz co myślisz,
Zostaw ślad po sobie,
Pokaż mi moją porażkę, bo ona mnie kształtuje
Pochwal, bo jestem taki jak TY lubię smak zwycięstwa
Gniazdowy

Kontakt:
E-mail: gniazdowy@gmail.com
Gadu-gadu:Gniazdowy
gg:3874641
Gadu-Gadu