Troche tworzywa sztucznego pare szwów w środku balon... Niby nic, a każdy wie o czym mowa...
RSS
środa, 08 kwietnia 2009
Takiego pytania stawiać się nie ośmielę, jeśli jednak ktokolwiek w Europie ma powód, by w ewentualne szranki ze zbiorowiskiem najlepszych klubów starego kontynentu stawać to nikt inny jak właśnie liga angielska. Liga Mistrzów to Liga Mistrzów i dla mnie dyskusji nie ma, mnie jednak nikt za roztrwonienie 7 przewagi nad Liverpoolem w 3 tygodnie sądzić nie będzie.
wtorek, 07 kwietnia 2009
W Grecji liderujący tabeli Olympiakos ma 11 punktów przewagi nad Panathinaikosem, podobnie nokautuje rywali włoski Inter mając już 9 punktów przewagi nad Juventusem, w miarę bezpieczne wydaje się również sześcio punktowy dystans pomiędzy Barceloną, a Realem. W Hiszpanii właśnie wydają kończyć się wysokie i w teoretycznie bezpieczne przewagi liderów nad goniącymi rywalami. W Bundeslidze pierwszy Wolfsburg ma tylko 3 punkty przewagi nad czwartym Bayernem, we Francji pierwszy Lyon i piąty PSG dzieli dzielą raptem 4 oczka. Podobnie w Anglii gdzie liderujący Manchester ma również cztero punktową przewagę nad trzecią Chelsea i jeden mecz mniej od rywali.
poniedziałek, 06 kwietnia 2009
Nazywają się Danny Welbeck i Federico Macheda, co ich łączy? Obaj zadebiutowali w Manchesterze mając po 17 lat, obaj strzelili w debiucie bramkę, strzelili bramkę, której pozazdrościć mogą im najwięksi wirtuozi światowego footballu.
Trener Smuda pracując przed laty z krakowską Wisłą zbudował genialny zespół, zdolny do wielkich czynów ale nie potrafiący zagrać choćby przez miesiąc na tym samym wysokim poziomie, który sam sobie narzucił. Obecny szkoleniowiec Kolejorza wydaje się niepomny dawnych błędów, dalej szykować zespół na pojedyncze wyzwania, a nie długą mordercza walkę o mistrzostwo.
sobota, 04 kwietnia 2009
…czyli kulisy rozmowy z Rafałem Boguskim w przeddzień starcia Lecha z Wisłą. Gdy kilka dni temu przypadkiem pierwszego kwietnia… wróciłem do domu po meczu Polska – San Marino, znalazłem na gg bardzo ciekawą ofertę współprac z serwisem ligapolska.net.
piątek, 03 kwietnia 2009
Lider ekstraklasy i mistrz Polski czy trzeba lepszej reklamy dla starcia gigantów ligowej piłki? Oba zespoły dzielą w tabeli trzy punkty, zwycięstwo Lecha da poznaniakom komfortową, aż sześciopunktową zaliczkę na dziesięć kolejek do końca sezonu. Ewentualna wygrany Białej Gwiazdy pozwoli jej zrównać się punktami z Kolejorzem.
„Każdy gol Boliwijczyków był jak sztylet wbity w moje serce”

Tymi słowami Diego Armando Maradona opisał swoje uczucia po blamażu z 1-6 w spotkaniu z Boliwią. Boiskowego kunsztu i piłkarskiego talentu legendarnemu Argentyńczykowi nawet nie śmie ujmować. Chociaż na żywo nie dane mi było podziwiać niemal boskich zagrań El Diego, często z samego podziwu dla bajecznej „ball control” jak zwykli mawiać Anglicy wracam do olbrzymich zasobów sieciowych, by jeszcze raz wychowankiem Argentinos Juniors się pozachwycać.
czwartek, 02 kwietnia 2009
…czyli jak kadra z pasją funduje nam skrajne huśtawki nastrojów. Docelowo miałem już odpuścić temat reprezentacji choć na kilka dni. Dać sobie i kadrowiczom trochę odpoczynku, bo oni też ludzie i ileż można im wiercić dziurę w brzuchu? Nastawiłem się, że te marne trzy czy góra cztery do zera z kelnerami asystującymi na boisku wyczynem nie będzie, odnotujemy lepszą statystkę pokaleczymy football i rozjedziemy się po domach.
środa, 01 kwietnia 2009
Do dominacji graczy grających zagranicą w reprezentacji, my kibice przywykliśmy już dawno, rzadko bywa, by reprezentant polerujący ławkę w pikującym ostro w dół zagranicznym klubie znalazł w polskiej lidze rywala o chociaż zbliżonej klasie, a przynajmniej regularnie piłkę kopiącego. Ostatni raz to ligowcy występujący w Wiśle Kosowski, Żurawski, Szymkowiak, Jop, Głowacki, Frankowski tworzyli trzon kadry.
wtorek, 31 marca 2009
W Madrycie od lat nieudolnie walczą o zbudowanie środka pola chociaż w części zbliżonego do światowych wymagań. Eksperymentów w ostatnich sezonach na Santiago Bernabeu było pod dostatkiem, jednym tchem mogę tu wymienić Sneijdera, Mahamadou Diarra, Gago, Emersona, Baptistę, Gravesena.
poniedziałek, 30 marca 2009
Kręci się wiruje, wiruje co raz szybciej już mknie z zawrotną prędkością, bo sami naoliwiliśmy jej zatarte już z wolna tryby. Trenerska karuzela, bo niej tu myślę, ruszyła pełna parą, dziś losujemy następcę Beenhakkera. Nie raz i nie dwa broniłem selekcjonera, dwa dni po jakże bolesnej porażce z Irlandczykami Holendra bronić mi trudno i wcale nie zamierzam.
niedziela, 29 marca 2009
Sześćdziesiąta siódma minuta spotkania Irlandia Północna – Polska Roger wychwalany wszem i wobec po fenomenalnej bramce przeciwko Walijczykom znów próbował uratować dramatyczny mecz pięknym zagraniem. Zwodził Brazylijczyk wróć Polak tak pięknie i fenomenalnie, że w końcu zapomniał, że to on ma ograć rywala, a nie rywal jego i leżąc już na nieprzyjaznej murawie jeszcze ręką jak klasowy golkiper próbował wyłuskać „balon” spod nóg rywala.
piątek, 27 marca 2009
Leo Beenhakker kształt naszej reprezentacji wydaje się mieć gotowy od dawna, co prawda z pasją wciąż wyszukuje, powołuje młodych, niedoświadczonych ligowców, część z nich nawet w kadrze zachowuje (Trałka, Komorowski). To jednak trzon kadry od kilku miesięcy wydaje się robić co raz twardszy i nie do ruszenia.
Paradoksalnie kontuzja Brożka wychodzi Wiśle na dobre, zastanawiałem się kiedyś czy Wisła pozbawiona lidera może walczyć o obronę mistrzowskiego tytułu, czy wciąż nasycona gwiazdami drużyna zdoła wykrzesać z siebie dodatkowe pokłady energii? Derby pokazały, że Wisłę i bez Brożka stać na wiele, tylko na jak wiele?
czwartek, 26 marca 2009
Poczet wielkich „stróżów” bramki wicemistrza Polski imponuje, niezależnie od kryzysu, spadku formy warszawskiej jedenastki, ciężko znaleźć sezon czy choćby jeden mecz, gdy bramkarze zawodzą. Do wypocenia tego tekstu inspiruje mnie Jan Mucha, który już w sobotę stanie w bramce prezentacji Słowacji(po raz szósty) w starciu z Anglikami, będąc kolejnym diamentem oszlifowanym na Łazienkowskiej.
sobota, 21 marca 2009
Zastanawiałem się przed tym spotkaniem czy raptem cztero punktowy dorobek Jana Urbana w trzech wiosennych spotkaniach to niezbyt skąpy wynik dla zespołu jesienią współ liderującego tabeli wraz z Lechem. Piątkowy wieczór „poszerzył” dokonania Legionistów tylko o jedno oczko, Legia wiosną nie zdobyła nawet połowy możliwych punktów. Ewentualne zwycięstwo w starciu z Arką pozwoli Lechowi już na 5punktową przewagę nad wicemistrzami Polski.
piątek, 20 marca 2009
Jeśli nie w niedzielę to kiedy? powinni zapytać fani Pasów. Rosnąca w siłę Cracovia od powrotu do ekstraklasy tak pięknie w piłkę jeszcze nie grała. Kompletnie odmienne nastroje panują na Reymonta, gdzie Wisła jest w kryzysie, kryzysie co raz poważniej zmniejszającym mistrzowskie szansy podopiecznych Macieja Skorży.
czwartek, 19 marca 2009
Jeszcze jesienią gdy Łodzianie z dorobkiem 16pkt. okupowali dolne rejony tabeli nikt nie wróżył zespołowi z al. Unii sukcesu, a już na pewno nie wierzył, że wiosną zadziwią całą piłkarską Polskę. Dziś dorobku punktowego jak i charakteru pokazanego na boisku podopiecznym trenera Wesołowskiego mogą pozazdrościć ligowi potentaci z Poznania, Krakowa czy Warszawy.
wtorek, 17 marca 2009
Rozpamiętując wciąż ubiegło tygodniowe zwycięstwa „The Reds” postanowiłem trochę wczuć się w sytuację kibica najlepszego klubu w historii angielskiej ligi. Premier League od 19 lat nie dopuszcza osiemnastokrotnego zwycięzcy na szczyt rozgrywek. Czego jednak podopiecznie Beniteza nie odbiorą w lidze, w europejskich pucharach z nawiązką wydzierają wszystkim, bez znaczenia.
poniedziałek, 16 marca 2009
… czyli jak dziennikarze próbują zrobić wiele szumu, a managerzy już ostrzą zęby na ewentualne wpływy z transferów swoich podopiecznych. Piłka nożna to już coś więcej niż proste kopanie dmuchanego balonu, by strzelić o jedną więcej niż rywal czy stracić o jedną mniej.
niedziela, 15 marca 2009
Czytając o zgrozo na temat kontuzji wcześniej niemal niezniszczalnego w krakowskiej Wiśle Pawła Brożka, zastanawiam się co dalej z zespołem mistrza Polski? Diagnozę postawić niezmiernie łatwo, spisać już i tak osłabioną drużynę na straty żadna sztuka. Sam jednak nie tak dawno po meczu z Polonią Warszawa piałem hymny pochwalne na cześć krakowian. Za nim jednak chóralnie koniec Białej Gwiazdy ogłoszę cofnijmy się trochę w przeszłość lub przenieśmy w wymiar innych ligowych boisk, sprawdzić czy faktycznie strata Brożka musi być dla Wisły aż tak fatalna?
sobota, 14 marca 2009
Pamiętam całkiem nie dawno narzekałem, że niby ten cały Benitez dostaje od właściciele pieniądze na nowe zabawki, to wciąż usprawiedliwia ligową stratę do MU brakami kadrowy, skąpstwem właścicieli. Jak jeszcze błyszczy sezon po sezonie w Champion League, tak rozpędu w Premier League starcza mu najwyżej do połowy stycznia.
piątek, 13 marca 2009
Nie wcale nie dosięgły mnie upojne macki szaleństwa, odurzenie alkoholowe także dziś mi obce, od trzech lat niestety, mistrzowie Hiszpanii, Włoch i Francji nie potrafią wznieść się ponad poziom 1/8 finału Champion League. Czas więc cenić zmagania z najlepszymi o europejski puchar wyżej niźli nudne ligowe starcia z rywalami walczącymi utrzymanie? Czy warto zaryzykować smak rodzimej dominacji dla wątpliwego zwycięstwa nad angielskimi potęgami?
środa, 11 marca 2009
„Jednocześnie z wnioskiem o wszczęcie postępowania przeciw KKS Lech wnosimy o umorzenie go. Będzie to oznaczało, że obecny Lech nie może być ukarany za czyny WKP Lech”

prawnik Lecha Jacek Masiota.
Gazeta Wyborcza, Poznań
Przepaść dzieląca football angielski od hiszpańskiego urosła do rozmiarów Rowu Mariańskiego. Dziś Anglia staje się niedoścignionym wzorcem, zbyt wysokim progiem, na którym raz za razem łamią sobie nogi rywale. Dwa tygodnie temu Liverpool przyjechał na Santiago Bernabeu trochę porozrabiać, poprzeszkadzać rywalowi, obrzydzić mu football do granic możliwość. Los chciał, że podopieczni Beniteza zamiast fetować jakże cenny remis wywieźli z Madrytu bezcenne zwycięstwo.
1 , 2 , 3 , 4 , 5


Gniazdowy:
Ośmiolatkowi wymyślili treningi
piłki ręcznej, by brzuch przestał
być najcięższą częścią jego ciała.
Jakiś stary facet kazał biegać...
Dziś ten sam jeszcze trochę starszy człowiek
jest wielkim wzorem i AUTORYTETEM
Przez ostatnich 14 lat poznałem rozkoszny
smak zwycięstwa i kształtującą siłę wielu porażek.
O piłce ręcznej napisze wszystko jako
trener, zawodnik i sędzia.
O piłce nożnej napisze jak czuję,
bo jest religią, chociaż nie zanalizuje
strzałek na wykresie w TVP
Napiszę jednak kto powala mnie na kolana,
a kto rozczarowywuję
Sport to miejsce pięknych zwycięstw
i jeszcze piękniejszych porażek

Napisz co myślisz,
Zostaw ślad po sobie,
Pokaż mi moją porażkę, bo ona mnie kształtuje
Pochwal, bo jestem taki jak TY lubię smak zwycięstwa
Gniazdowy

Kontakt:
E-mail: gniazdowy@gmail.com
Gadu-gadu:Gniazdowy
gg:3874641
Gadu-Gadu